Rzeźba ciała a suplementacja

Rzeźba ciała a suplementacja

Po pierwsze należy odróżniać od siebie cele treningowe i wiedzieć na czym co polega. Niestety najczęściej takiej terminy jak redukcja czy odchudzanie są ze sobą kojarzone, dla wielu będąc wręcz synonimami. Budowanie masy mięśniowej jest z kolei zestawiane na równi z byciem po prostu dużym, umięśnionym itp. Niestety nie bierze się pod uwagę takiego faktu, że każdy ma inny typ budowy – jednocześnie każdy chce „rzeźbić” sylwetkę.

Na początek zastanówmy się jak myśli przeciętny Kowalski. Odchudzanie najczęściej dla osób początkujących jest związane z obniżeniem wagi, gdy po prostu licznik pokazał za dużo a wizualnie też jest coś nie tak. Oczywiście dzięki różnym metodom treningowym, suplementacyjnym i dietetycznym waga będzie szła w dół. Będzie ona tu priorytetem, bo początkująca osoba nie zastanawia się nad składem ciała czy procentem tkanki tłuszczowej. Najczęściej towarzyszy temu zbyt intensywny wysiłek fizyczny w porównaniu do spożycia składników pokarmowych, co prowadzi z kolei oczywiście do spadku wagi, ale też tkanki mięśniowej razem z tłuszczową. Warto też wspomnieć, iż tkanka mięśniowa „waży” nieco więcej niż zalegający nam tłuszcz. Objętościowo również będziemy wyglądać lepiej, chociażby dlatego że w pierwszym okresie wprowadzenia treningu, nowych metod żywieniowych czy też suplementacji, najzwyczajniej w świecie na pierwszy ogień pójdzie woda – to właśnie ona na starcie będzie opuszczać nasze ciało. W miarę postępów, nabycia wiedzy czy zwiększenia zainteresowania swoją sylwetką zauważamy pewną różnicę… Nie chodzi nam o odchudzanie i wyłączny spadek wagi, ale o redukcję nadmiaru tkanki tłuszczowej, aby wyglądać po prostu estetycznie. Oczywiście spalanie tkanki tłuszczowej jest dość często powiązane ze spadkiem wagi – najważniejszy jest jednak wizualny efekt. To lustro ma być naszym wyznacznikiem, a nie waga. Tutaj potrzebny jest deficyt kaloryczny, trening z obciążeniem w połączeniu z ćwiczeniami aerobowymi oraz nierzadko wsparcie suplementacyjne.

Kolejnym godnym zastanowienia tematem jest budowanie masy mięśniowej. Osoby obierające sobie za cel „rzeźbę” najczęściej nie zdają sobie sprawy z faktu, że aby rzeźbić trzeba mieć najpierw odpowiednie podstawy i podłoże. Tak, trzeba zbudować pewną masę by potem dokonać poprawek bardziej szczegółowych. Z drugiej strony są jeszcze osoby, które chcą wypracować naprawdę potężne mięśnie i dopiero potem je uwidocznić. Najczęściej jednak zapominają o umiarze i robią masę póki faktycznie tłuszcz nie zostanie rozpatrywany w charakterze nadmiaru… Dopiero wtedy zabierają się za redukowanie tkanki tłuszczowej. 

Jednym z popularniejszych sposobów wyrabiania rzeźby jest naprzemienne budowanie masy mięśniowej z redukowaniem tkanki tłuszczowej. Trzeba zwiększyć między innymi objętość mięśnia, jednocześnie ograniczając zatłuszczanie. Jest to oczywiście proces wolniejszy, ale można być stosunkowo trwale zadowolonym z rezultatów treningowych. W innym wypadku po prostu zbudować solidną masę mięśniową, a następnie poddać się ostrej redukcji. Oczywiście nad wszystkim czuwamy – praca nad sylwetką to sztuka obserwacji i nie należy o tym zapominać. Można zatem często zestawiać ze sobą redukowanie tkanki tłuszczowej wraz z pracą nad rzeźbą – z tym, że ta druga jest poprzedzona budowaniem pewnych podstaw, bez których efekty mogą być dość mizerne.

Przydatna suplementacja 

Redukowanie nadmiaru tkanki tłuszczowej wymaga od nas większej samodyscypliny czy reżimu żywieniowego oraz treningowego. Nie możemy pozwalać sobie na tyle, na ile robiliśmy to w czasie budowania masy mięśniowej… To samo dotyczy też zapotrzebowania na suplementy diety, które są w stanie skutecznie ułatwić nam drogę do pożądanych efektów i tym samym wspomóc prace nad rzeźbieniem sylwetki. 

Suplementy spalające (spalacze, reduktory) i wpływające na podwyższenie tempa przemiany materii

Zadaniem spalaczy tłuszczu, z których najpopularniejszą grupą są termogeniki, jest nasilenie procesów spalania tkanki tłuszczowej oraz niekiedy wydatkowania energii, tak by organizm skorzystał z naszych zapasów tłuszczu. Mówi się, że są w stanie w pewnych granicach oddziaływać na zmniejszenie apetytu, co w przypadku wysokiej aktywności fizycznej w połączeniu z deficytem kalorycznym jest niezwykle pomocne. Kluczowym elementem będzie tutaj przyspieszenie tempa przemiany materii. Suplementy / spalacze termogeniczne bazują najczęściej na kofeinie, która sama w sobie wspiera dążenie do rezultatów. Może tutaj też występować wzmożona potliwość przy lekkim podwyższeniu temperatury ciała. Kofeina dodatkowo pobudzi organizm od strony układu nerwowego, jednocześnie zwiększając zdolność koncentracji i skupienia. Stosujemy je cyklicznie, przez jakiś czas – następnie je odstawiamy robiąc przerwę.

Warte polecenia mogą się tez okazać takie suplementy jak l-karnityna czy CLA, natomiast w niektórych przypadkach chrom. Ostatni z nich będzie wpływał na zahamowanie apetytu – stosujemy go cyklicznie ze względu na aspekt zdrowotny (należy też pilnować optymalnych dawek). L-karnityna jest transporterem dla kwasów tłuszczowych, z którymi nie radzi sobie nasz organizm. Działa dobrze w większych dawkach i pozwala tzw. wyższym kwasom tłuszczowym przedostać się przez błony mitochondrialne do wnętrza mitochondriów, które stanowi ośrodek spalania. Poprawia się transport kwasów tłuszczowych, z którymi są największe problemy, a stanowią dość dużą ilość w naszym organizmie. CLA natomiast poprawia ogólny transport kwasów tłuszczowych, jednocześnie zapobiegając dalszemu odkładaniu się tkanki tłuszczowej. W połączeniu działają bardzo dobrze na zwiększenie spalania nadmiaru krążących kwasów, w tym przyczyniając się do „rozbijania” tkanki tłuszczowej. Dodatkowo świetnie sprawdzają się jako hamulec rozwoju komórek tłuszczowych – zwiększa się też uwalnianie kwasów z ich wnętrza.

Suplementy regeneracyjne i antykataboliczne

Na nasze mięśnie podczas ekstremalnego wysiłku fizycznego nakładany jest bardzo duży nacisk. Włókna mięśniowe ulegają uszkodzeniom, co jest zjawiskiem naturalnym. Bez uszkodzeń włókien mięśniowych nie mogłaby odbyć się faza odbudowy i tym samym rozrostu tkanki mięśniowej. Włókna mięśniowe są odbudowywane i podlegają procesom regeneracji. Ubytki są uzupełniane, natomiast uszkodzone fragmenty białkowe są podmieniane. Dzięki temu włókienka stają się mocniejsze i grubsze. Dążymy generalnie do tego, aby doprowadzić do maksymalnej regeneracji w jak najkrótszym czasie. Poprawia to również wytrzymałość mięśni i tym samym daje nam możliwość wykonywania cięższych, dłuższych treningów. Aktywatorami i zarazem elementami regeneracji oraz odnowy są aminokwasy. Organizm potrzebuje pełnej puli aminokwasów, aby przeprowadzić owe procesy w sposób jak najbardziej efektywny. Najłatwiej osiągnąć to za pomocą wsparcia suplementacyjnego. Podobnie jest z suplementami antykatabolicznymi. Katabolizm jest zespołem procesów o naturze destrukcyjnej. W zasadzie chodzi o kontrolowanie owego zjawiska i niedopuszczenie do nadmiernego rozpadu włókien mięśniowych – kluczem zawsze jest równowaga. Aminokwasy także wykazują działanie antykataboliczne  podobnie jak odżywki białkowe.

Zarówno względem procesów regeneracyjnych, jak i działania antykatabolicznego, bardzo dobrym wyborem mogą okazać się odżywki białkowe. Chodzi przede wszystkim o suplementację około treningową. Będą to zatem odzywki proteinowe typu WPC (koncentrat – Whey Protein Concentrate), WPI (izolat – Whey Protein Isolate), WPH (Whey Protein Hydrolysate). Wszystkie stanowią grupę odżywek białkowych charakteryzujących się szybkim czasem wchłaniania i wykorzystania aminokwasów po rozbiciu cząsteczek białkowych w naszym organizmie. Różnica polega na stopniu oczyszczenia i technologii produkcji. Na samym początku w zupełności wystarczy klasyczne WPC, jednakże WPI będzie wchłaniało się nieznacznie szybciej i cechuje się znacznie wyższą zawartością białka w odzywce (usunięto tutaj zbędne składniki, takie jak tłuszcze, węglowodany czy chociażby laktozę). WPH to już klasa odżywek z najwyższej pułki  najlepsze jakościowo, najszybsze wchłanianie, ale też najdroższe – z tego względu sięgają po nie przeważnie osoby bardziej zaawansowane, poważnie podchodzące do zmiany sylwetki. Hamują katabolizm i wspierają regenerację po treningu, jednocześnie aktywując fazę budującą, anaboliczną. Czas wchłaniania i wykorzystania nie jest jednak błyskawiczny… Z tego względu dobrze jest skorzystać z BCAA, czyli suplementu zawierającego aminokwasy rozgałęzione – niemal natychmiast trafiają to krwioobiegu kierując się w stronę ośrodków zapotrzebowania, w tym naszych mięśni. Dodatkowo, stosowane przed treningiem stają się cennym wspomagaczem pod kątem energetycznym, co często jest problemem przy wysokiej aktywności w połączeniu z deficytem kalorycznym. Dzięki specyficznej budowie, szkielety węglowe aminokwasów BCAA ulegają spalaniu i przekładają się na energię. Aminokwasy rozgałęzione sprzyjają szybkiej regeneracji, dają zastrzyku energii oraz wspierają wzrost mięśni. Zależy nam wszak by spalać wyłącznie tkankę tłuszczową, zachowując dotychczasowo wypracowany poziom tkanki mięśniowej. 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.