W każdym minusie znajdziemy plus

W każdym minusie znajdziemy plus

Utrata pracy, spalenie domu, śmierć zwierzaka – to straszne wydarzenia. Zgodzisz się z tym? W takich chwilach stwierdzenie „myśl pozytywnie” człowieka śmieszy. Jak masz myśleć pozytywnie jeżeli nie wiesz czy w następnym miesiącu będziesz mógł kupić chleb dla rodziny?

Jednak według mnie każda sytuacja posiada dobre i złe strony. Wady i zalety – zwykle jednych jest więcej. Podział praktycznie nigdy nie nastąpi w stosunku 1:1.

Magiczna technika?

Nie, to tylko zmiana punktu widzenia. Gdy poznałem ją po raz pierwszy u Michała Wawrzyniaka zrozumiałem, że to co czasem robię intuicyjnie działa zawsze. Od tamtego czasu staram się to robić świadomie – szukam plusów, tam gdzie inni widzą same minusy.

Czasem to łatwe, innym razem wymaga wysiłku i kreatywności. Jednak zawsze udaje się znaleźć zalety. Tą technikę można również zastosować w drugą stronę (jeżeli chcesz np. poszukać słabych stron celów i przewidzieć problemy). Bardzo często w szukaniu minusów jesteśmy mistrzami.

Bogactwo? „To tylko dodatkowe podatki, trzeba będzie więcej oddać państwu. Wejdę na wyższy próg podatkowy. A to zaczną na mnie polować – będą chcieli mnie porwać.”

Miłość? „Nie będę mógł sam podejmować decyzji. Będę ograniczony. Gdzie się podzieje moja wolność?”

I część z tych przemyśleń jest oczywiście prawdziwa – jeżeli zarabiasz więcej, to płacisz więcej podatków. Jak już czytałeś wcześniej – wszystko posiada wady i zalety. Bogactwo daje Ci wolność decyzji, nie musisz się martwić o pieniądze, kupujesz to co chcesz bez zastanawiania się czy starczy Ci do końca miesiąca. Jednak z drugiej strony zwiększasz ryzyko kradzieży, napaści na dom – nikt normalny nie będzie okradał starej meliny, jednak bogaty i dobrze wyposażony dom z chęcią.

Ta zasada działa w drugą stronę – straciłeś pracę, nie masz za co żyć? Możesz zacząć od zera. Słabe pocieszenie? Jednak jeżeli ktoś przez ostatnie 10 lat męczył się z chujowym szefem, siedział w pracy, której nienawidzi i do tego zarabiał marne grosze to w końcu odżyje.

Może zacząć wszystko od początku – w pracy jaką kocha, szukać takich warunków o jakich marzy. Do tego jeszcze nauczy się lepiej gospodarować pieniędzmi. Zrozumie, że nie musi mieć nowych gadżetów, a bez kolorowych gazet da się żyć.

Miałeś wypadek samochodowy? Dachowałeś, a twoje auto nadaje się do kasacji. Marna sprawa, co nie? Jednak Ty żyjesz. Mogłeś zginąć, otarłeś się o śmierć. Natomiast jedyne co wyniosłeś z wypadku to kilka zadrapań.

Wracasz oszołomiony do domu – odwozi Ciebie przyjaciel. Podchodzisz do swojej żony obejmujesz ją i płaczesz ze szczęścia. Dzięki temu, że otarłeś się o śmierć zrozumiałeś jak bardzo ją kochasz. Nie chcesz wracać do wczorajszej kłótni, bo rozumiesz, że jutro możesz jej nie zobaczyć.

Wszystko ma dobre i złe strony

My jako ludzie skupiamy się tylko na jednej stronie. Niestety bardzo często wybieramy stronę minusów. Widzimy świat w czarnych barwach – tu przeszkoda, tam przeszkoda. Natomiast przeszkoda, to zamaskowana okazja.

Wystarczy, że odwrócisz ją – tak jakbyś przekręcał monetę. I nagle widzisz coś zupełnie innego. Zamiast przeklinać cały świat i siebie za to jak jechałeś Ty cieszysz się z życia tak jak nigdy wcześniej. Obejmujesz swoją partnerkę tak jak w pierwszych dniach gdy byliście razem. To już nie jest zwykły buziak na przywitanie – schematyczny i monotonny. Zamiast tego dajesz jej pełny emocji, uczucia, miłości uścisk.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.