Jak zadbać o swoje usta w sezonie zimowym?

Jak zadbać o swoje usta w sezonie zimowym?

Znasz to uczucie, kiedy spacerując zaczynasz nerwowo zębami drapać wargę? Kiedy Twoje usta przypominają spękaną ziemię? Kiedy podczas jedzenia, albo zimnego powiewu wiatru zranione miejsce niemiłosiernie piecze? Witaj Zimo! Poznaj 4 skuteczne sposoby na piękne usta w okresie zimowym.

Dbaj i nie popełniaj podstawowych błędów.

Spękane usta zimą to przede wszystkim efekt zaniedbań i niestety sytuacja, która nie zmieni się jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Usta, jak każda inna część ciała potrzebują czasu na regenerację, po ich uszkodzeniu. Pomalowanie ust koloryzującym kosmetykiem może je w tym przypadku dodatkowo podrażnić, więc zadbaj też o to co się znajdzie pod nim. Choć oblizanie warg na wietrze i mrozie przynosi chwilową ulgę to jest brzemienne w skutkach. Ślina na powierzchni przymarza, a ściągając skórę, która jest pod nią, a ta przy każdym najmniejszym ruchu po prostu pęka. Nie zapominaj też o tym, że o kondycję skóry, a usta to przecież jej fragment, dba się głównie od środka. Odpowiednia dieta i nawodnienie są Twoim must-have pielęgnacyjnym.

Balsam do ust zawsze pod ręką.

Pomadka ochronna do ust, to podstawowe narzędzie ochrony ust, nie tylko tych kobiecych, ale i męskich. Warrto poszukać takiej, z możliwie naturalnym i odżywczym składem. Sprawdzą się te oparte na maśle kakaowym, maśle shea, czy oleju kokosowym. Idealnymi dodatkami będzie miód, witaminy A i E, propolis, czy dobroczynne olejki np. z wiesiołka. Takie składniki pomogą natłuścić, odżywić i zregenerować zniszczony naskórek. Do tego stworzą warstwę ochronną na podrażnionych i spękanych wargach, która ochroni je przed kolejnym uderzeniem mrozu. Wiele firm takich jak Carmex, Blistex, Bioderma mają kilka różnych propozycji tego samego produktu. Możesz wybierać pomiędzy tradycyjną pomadką, produktem w słoiczku, a czymś pomiędzy nimi, czyli pomadką w formie tubki.

Peeling ust – zrobisz sama z oleju i miodu.

Peelingujemy twarz, całe ciało, a nawet skórę głowy. Dlaczego więc zapominamy o peelingu tak delikatnego, a bardzo często przesuszonego obszaru, jakim są nasze usta. Oczywiście zabieg da najlepsze efekty, kiedy będzie wykonywany regularnie, ale nic nie stoi na przeszkodzie, żebyś go robiła, jak tylko czujesz, że ustom bliżej do papieru ściernego, niż pięknej i ponętnej oprawy Twojego uśmiechu. W drogeriach znajdziesz delikatne, drobnoziarniste peelingi cukrowe, ale prosty (i pyszny) możesz zrobić sama mieszając scukrzony miód z odrobiną oleju.

Natłuszczaj grubą warstwą i na dłużej

Smarowanie ust ochronnym balsamem to też ich natłuszczanie. Robimy to najczęściej kilkukrotnie w ciąg dnia, bo cienka warstwa ochronna ma to do siebie, że znika w błyskawicznym tempie. Mówimy, jemy, pijemy, więc nic dziwnego, że musimy ten zabieg często powtarzać, zwłaszcza w okresach jesienno-zimowych. Warto nałożyć grubą warstwę kremu, pomadki, masła odżywczego i pozostawić na chociaż 20 min. Dzięki temu składniki aktywne będą miały większą szansę wniknąć w głąb skóry i rzeczywiście tam zadziałać.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.